Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Stalam wiec na peronie i czekalam na odjazd pociagu. Mama otworzyla okno. Zamknela znowu oczy i przez chwile sadzilam, ze jest zmeczona rozmowa. Usiadla obok mnie.- Mamo! Ja juz nie moge! Nie mam sily... mamo, pomoz mi jakos... tego nie sposob... nie sposob wytrzymac! Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon.
|
|
||||||
Pośrednik dziecięce i młodzieżowe, fotele.
Pośrednik dziecięce i młodzieżowe robione na wymiar ponad 13 ropdzajów szuka odbiorców. Oferujemy również meble biurowe meble dębowe meble gabinetowe Sprawdz nas
Sklep internetowy meble medyczne, stoły bilardowe.
Sklep internetowy meble medyczne robione na wymiar ponad 3 ropdzajów szuka odbiorców. Oferujemy również meble ekskluzywne meble szklane meble warsztatowe Sprawdz
meble hotelowe Przydargiń.
Mam do sprzedania NOWE meble warsztatowe wykonane z drewna w kolorze dąb oraz jesion. Idealny do wnętrza Państwa domu. Polecam również dostępne w naszej firm
5
6
7
8
9
...10...
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
| |||||||
|
|
|||||||
|
Na pamiatke, ze w czasie wojny sie urodzil),
Dobrze, moj Tadeuszu, zes sie dzis nagodzil
Do domu, wlasnie kiedy mamy panien wiele.
Stryjaszek mysli wkrotce sprawic ci wesele;
Jest z czego wybrac; u nas towarzystwo liczne
Od kilku dni zbiera sie na sady graniczne
Dla skonczenia dawnego z panem Hrabia sporu;
I pan Hrabia ma jutro sam zjechac do dworu; Tez same widzi sprzety, tez same obicia,
Z ktoremi sie zabawiac lubil od powicia;
Lecz mniej wielkie, mniej piekne, niz sie dawniej zdaly.
I tez same portrety na scianach wisialy.
Tu Kosciuszko w czamarce krakowskiej, z oczyma
Podniesionymi w niebo, miecz oburacz trzyma;
Takim byl, gdy przysiegal na stopniach oltarzow,
ze tym mieczem wypedzi z Polski trzech mocarzow
Albo sam na nim padnie. Dalej w polskiej szacie
Siedzi Rejtan zalosny po wolnosci stracie,
W reku trzymna noz, ostrzem zwrocony do lona,
A przed nim lezy Fedon i zywot Katona.
Dalej Jasinski, mlodzian piekny i posepny,
Obok Korsak, towarzysz jego nieodstepny,
Stoja na szancach Pragi, na stosach Moskali,
Siekac wrogow, a Praga juz sie wkolo pali.
Nawet stary stojacy zegar kurantowy
W drewnianej szafie poznal u wniscia alkowy
I z dziecinna radoscia pociagnal za sznurek,
By stary Dabrowskiego uslyszec mazurek.
|
|||||||